NOWA KSIĄŻKA OSKARA PYTKI„Nie możesz kochać za dwoje” — fragment przed premierąFragment →
MPMęska Perspektywa
Relacje/MIĘDZY NAMI/Niejasna relacja

Spotykacie się, ale on nie chce tego nazwać. Ile czasu dać niejasnej relacji?

Nie ma terminu, po którym każda znajomość powinna dostać etykietę. Jest za to moment, w którym brak rozmowy o kierunku zaczyna chronić wygodę jednej osoby kosztem spokoju drugiej.

Nie każda relacja potrzebuje deklaracji po trzeciej randce. Czas poznawania się jest normalny i często zdrowy. Problem pojawia się wtedy, gdy tygodnie zamieniają się w miesiące, bliskość rośnie, a każde pytanie o kierunek spotyka się z unikaniem.

Wtedy sednem nie jest etykieta. Sednem jest to, czy obie osoby mają podobną wiedzę o tym, co właściwie budują.

Czas sam w sobie nie rozwiązuje niejasności

Można spotykać się trzy miesiące i stopniowo dochodzić do wspólnej decyzji. Można też spotykać się rok i wciąż słyszeć „nie komplikujmy”. Różnica nie tkwi w kalendarzu, tylko w zdolności do rozmowy o tym, czego każde chce.

Patrz na rozwój, nie tylko na długość

Czy poznajecie swoich znajomych, planujecie kolejne tygodnie, rozmawiacie o wyłączności i potrzebach? Czy wszystko nadal dzieje się wyłącznie spontanicznie i w ostatniej chwili?

Relacja może nie mieć nazwy i jednocześnie wyraźnie się rozwijać. Może też mieć ogromną intensywność i stać w miejscu.

Czas poznawania się jest potrzebny. Bezterminowe zawieszenie już nie musi nim być.

Powiedz, czego potrzebujesz, zanim zaczniesz stawiać ultimatum

„Dobrze mi z Tobą, ale szukam relacji, która zmierza do związku. Chcę wiedzieć, czy Ty widzisz ten kierunek podobnie” jest informacją, nie żądaniem natychmiastowej deklaracji.

Odpowiedź „nie wiem” również można doprecyzować: czego nie wiesz i czego potrzebujesz, żeby to sprawdzić?

Niejasność też może być odpowiedzią, jeśli trwa wystarczająco długo

Kiedy każda rozmowa kończy się odsunięciem tematu, a forma relacji pozostaje wygodna dla osoby unikającej decyzji, brak decyzji zaczyna pełnić funkcję decyzji.

Nie musisz czekać, aż ktoś oficjalnie powie „nie”, jeśli przez miesiące nie jest w stanie powiedzieć „chcę sprawdzić to razem z Tobą”.

Twoja granica nie musi być jego terminem

Możesz uznać dla siebie: dam tej relacji jeszcze kilka tygodni i zobaczę, czy pojawia się większa jasność. Nie musisz przedstawiać tego jak groźby.

Granica ma pomóc Tobie nie utknąć, a nie zmusić jego do szybszego uczucia.

Co oznacza „potrzebuję więcej czasu”?

Dobrze dopytać: czasu na co? Na poznanie się, zamknięcie poprzedniej relacji, decyzję o wyłączności? Im bardziej konkretny jest powód, tym łatwiej zobaczyć, czy rzeczywiście istnieje proces, czy tylko odsuwanie rozmowy.

Nie chodzi o przesłuchanie. Chodzi o to, żeby „czas” nie stał się pojęciem bez końca i bez żadnego kierunku.

Wspólny kierunek może istnieć bez natychmiastowej deklaracji

Możecie powiedzieć: „nie wiemy jeszcze, czy to będzie długoterminowy związek, ale chcemy poznawać się wyłącznie i sprawdzić to uczciwie”. Taka umowa daje więcej jasności niż wielka etykieta bez realnej odpowiedzialności.

Nie zawsze potrzebujesz pewności. Często wystarczy uczciwie określony następny etap.

Jeżeli po rozmowie dostajesz odpowiedź „nie wiem, ale chcę dalej Cię poznawać”, sprawdź, czy to zdanie ma pokrycie w zachowaniu. Czy planuje czas, jest konsekwentny, włącza Cię stopniowo w swoje życie i potrafi rozmawiać o granicach? Brak ostatecznej deklaracji może być uczciwy, jeśli jednocześnie istnieje ruch. Gdy nie ma ani deklaracji, ani rozwoju, kolejne miesiące zwykle nie przynoszą automatycznie odpowiedzi, tylko zwiększają koszt emocjonalny osoby czekającej.

Najważniejsze

Nie pytaj tylko „ile czasu mu dać?”. Zapytaj również „ile czasu ja chcę żyć w relacji, której kierunku nie potrafimy wspólnie nazwać?”.

Nie każda relacja potrzebuje natychmiastowej etykiety. Potrzebuje jednak minimum wspólnej rzeczywistości. Jeśli jedna osoba traktuje brak nazwy jako chwilowy etap, a druga jako wygodny sposób na unikanie zobowiązania, ten sam układ może znaczyć dla Was dwie zupełnie różne rzeczy.

Pytania, które warto sobie zadać

  • Czy relacja się rozwija, nawet jeśli nie ma jeszcze etykiety?
  • Czy mogę rozmawiać o kierunku bez natychmiastowego wycofania drugiej osoby?
  • Gdyby za trzy miesiące wszystko wyglądało identycznie, czy nadal chciałabym tu być?

Nie musisz przyspieszać cudzej gotowości. Możesz jednak nie oddawać całego kalendarza relacji osobie, która nie chce w ogóle o nim rozmawiać.

AUTOR I TWÓRCA MĘSKIEJ PERSPEKTYWY

Oskar Pytka

Autor publikacji o relacjach i twórca społeczności liczącej ponad 500 tys. obserwujących. Przeprowadził setki rozmów 1:1 i przeczytał tysiące historii, na których powtarzających się motywach opiera swoje autorskie analizy.

UTKNĘLIŚCIE W „ZOBACZYMY”?

Uporządkuj, jak długo trwa relacja i co realnie się w niej zmienia.

Rozmowa 1:1 może pomóc ustalić własną granicę bez wymuszania deklaracji na drugiej osobie.

Zobacz rozmowyPełny opis i wybór terminu znajdziesz na Oscanre.pl.

LIST Z DRUGIEJ STRONY

Jedna spokojna wiadomość tygodniowo.

Dołącz do newslettera